logo

Nakłuwacz podciśnieniowy Genteel - czy warto go kupić?

By | środa, listopada 08, 2017 1 comment

Nakłuwacz Genteel budzi wiele emocji. Jedną z najsilniejszych jest ciekawość czy rzeczywiście jest wart swojej ceny i może w jakiś sposób zrewolucjonizować uzyskiwanie kropli krwi do badania.

Nasza przygoda z Genteelem zaczęła się dosyć dawno - kilka miesięcy temu. Oczywiście na początku szczególnie Frankowi towarzyszyły ogromne emocje. Przyznaję jednak, że i mnie zżerała ciekawość jak to działa.

Pierwsze wrażenia po otwarciu pudełka 
Nakłuwacz jest duży a zestaw bardzo kolorowy - idealny by zachęcić małego diabetyka do mierzenia krwi nie tylko z paluszka. Można go spersonalizować - do zestawu dołączone są bardzo fajne naklejki, można nakleić swoje imię i ozdobić Genteel w dowolny sposób. Kolorowe są też nakładki regulujące grubość nakłucia skóry. W innych nakłuwaczach reguluje się to przesuwając "nakrętkę". Tutaj są właśnie takie kolorowe nakładki, które umieszcza się na końcówce nakłuwacza. Po każdym użyciu można je umyć i zdezynfekować. Lancety (równie kolorowe) można zamówić dosłownie wszędzie, ponieważ są to klasyczne "krzyżyki", np. firmy Bayer.

Zawsze kiedy pytacie o podciśnieniowy nakłuwacz, moją pierwszą myślą i odpowiedzią jest: solidny i efektowny.
Jest też duży, toporny. Mam wrażenie, że przetrwa wszystko, a każdy inny nakłuwacz w porównaniu z tym wydaje się delikatny. Małe dziecko może mieć problem z wciśnięciem tłoka czy naciśnięciem przycisku - trzeba włożyć nieco siły w obsługę Genteel, chociaż determinacja mojego syna była ogromna i poradził sobie. Osoba dorosła nie ma problemu z nastawieniem i użyciem nakłuwacza. W momencie użycia jest dosyć głośny - strzela i potem trzeba przytrzymać przycisk przez kilka sekund, aby tłok wyssał kroplę krwi

Czy Genteel pozwala na bezbolesne pobranie kropli krwi?
Tak. Testowałam go na sobie (na rękach, nogach, palcu, plecach) i rzeczywiście zupełnie nie czuć momentu nakłucia a sam tłok dobrze zasysa wystarczającą ilość krwi do badania .
Mimo tego, że Franek też uznał go za zupełnie bezbolesny, nie pozwolił sobie pobrać próbki krwi z miejsca innego niż palec. Polecam go osobom, które mają strach przed ukłuciem i bólem.

Z jakich miejsc można pobierać kroplę krwi nakłuwaczem Genteel?
Jest taka zasada, że pierwszy poranny pomiar i w sytuacji szybko zmieniającego się poziomu cukru, kroplę krwi pobieramy wyłącznie z palca.
W pozostałych przypadkach, czyli w nocy, w sytuacjach kiedy cukier jest stabilny, kroplę krwi można pobrać z: przedramienia, ramienia, pleców, boczków, nogi. Dzięki temu palce mają szansę chociaż na chwilkę odetchnąć. Nie trzeba też budzić, przesuwać, obracać śpiącego dziecka by zmierzyć mu cukier. Próbkę pobieramy z tego miejsca, z którego jest nam najwygodniej a dziecko zupełnie nic nie czuje! Dodatkową zaletą jest to, że nie trzeba wyciskać krwi z paluchów, co często zdarza się po użyciu klasycznego nakłuwacza.

Jaka jest cena Genteel?
Cena to tak naprawdę jedyny minus. Za ten podciśnieniowy nakłuwacz trzeba zapłacić 499zł. To bardzo dużo w porównaniu z innymi urządzeniami. Żadne inne za to nie zagwarantuje nam bezbolesnego nakłucia i pobrania krwi. Zamówić możecie w sklepie Diabetyk24, gdzie dostępny jest w różnych wersjach kolorystycznych. W zestawie nakłuwającym znajdziecie:
- urządzenie Genteel
- 2 końcówki
- 6 nakładek o różnej grubości
- torebkę podróżną
- uchwyt do paska, torebki
- kartę alarmową
- ozdobne naklejki
- zestaw lancetów
A teraz zachęcam Was do oglądnięcia filmiku o nakłuwaczu podciśnieniowym Genteel:


Starszy post Strona główna

1 komentarz :

  1. Halo halo Cukromaniacy!
    Mam fajnego #newsa!
    Zamawiając w sklepie Diabetyk24 nakłuwacz Genteel, moi czytelnicy otrzymają #rabat - 50zł
    Wystarczy wpisać kod rabatowy:
    #GMANIA50#
    :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń